Zalajkuj:

Subskrybuj:

AUTOR

KILKA SŁÓW O MNIE

Home > Autor
mike2

Michał Masłowski

Z rowerami jestem związany od 2006 roku, kiedy to dostałem od rodziców swojego drugiego górala. Pierwszy został skradziony niedługo po zakupie a służył w zasadzie tylko do dojazdów do szkoły. Liczę od 2006r. bo był on początkiem czegoś więcej niż przejażdżki z Piotrkiem po mieście i okolicznych hopkach. Wtedy wszystko zaczęło się na poważnie. Pojechaliśmy na masę krytyczną i dowiedzieliśmy się, że jest ekipa, która jeździ w weekendy na okoliczne traski MTB. Bez kasku, bez kolarskich ciuchów i bez SPD, zaczęły się wyjazdy, wypady w góry, ogniska…

Kolejne lata przynosiły coraz więcej doświadczeń a zajawka rosła z każdą kolejną jazdą. Po drodze pojawił się rower szosowy, szlakowy full, sztywniaki XC a nawet BMX. Nie istniały dla mnie podziały typu „człowiek enduro” czy „szosowiec”. Próbowałem sił w każdej dyscyplinie. Moją najmocniejszą stroną była jednak jazda pod górę, zwłaszcza kiedy podjazd był długi. Może nie jestem typowym łowcą KOMów ale zawsze lubiłem deptać korby na porządnym nachyleniu. Naturalnym zatem jest to, że w zasadzie w tym momencie obcuję tylko z rowerem szosowym i XC/Trail gdzie podjazdów nie pokonuje się wyciągami. Od dłuższego czasu mam ochotę na przełajówkę.

Kiedyś byłem maniakiem lekkich rowerów. Miałem szosę o wadze ~6,5kg i górala w okolicach 9,1kg. Startowałem w praktycznie każdym wyścigu jaki był w okolicy. Póki byłem w M1, udało się zaliczyć parę pudeł a nawet coś wygrać. Teraz ściganie zeszło na dalszy plan a priorytet wzięły góry. Eksploracja nowych szlaków i piękne widoki – to to co lubię.

IMG_20150829_110136